Tegoroczny Światowy Dzień Środowiska obchodzony jest pod hasłem #NowForClimate. To wezwanie do działania tu i teraz wynika z bardzo konkretnych fizycznych przesłanek. Przez tysiące lat, aż do epoki przemysłowej XIX w, średnioroczna temperatura na Ziemi wynosiła 13,5°C do 14°C. Jednak ostatnie lata są pasmem kolejnych rekordów ciepła, a naukowcy oceniają, że system klimatyczny jest na granicy trwałego osiągnięcia poziomu +1,5°C ocieplenia względem lat 1850-1900 – informuje UNEP-GRID Warszawa.
Przez wiele lat głównym celem działań klimatycznych było ograniczenie emisji gazów cieplarnianych. Działania te nadal pozostają istotnym warunkiem zahamowania wzrostu ocieplenia. Liczne analizy pokazują jednak, że sama redukcja emisji może nie wystarczyć do zatrzymania zachodzących zmian.
Dalsza część tekstu jest pod wywiadem z Marią Andrzejewską, Dyrektor Generalną UNEP GRID Warszawa
Usuwanie dwutlenku węgla z atmosfery
Analizy naukowe wskazują, że nawet przy bardzo ambitnym ograniczaniu emisji prawdopodobnie konieczne będzie również usuwanie części dwutlenku węgla z atmosfery. Działania określane mianem Carbon Dioxide Removal (CDR), mogą obejmować rozwiązania technologiczne, ale także działania oparte na naturze, takie jak odtwarzanie lasów, mokradeł czy innych ekosystemów magazynujących węgiel.
Jednocześnie badania pokazują, że nawet skuteczne usuwanie CO₂ nie oznacza automatycznego przywrócenia ekosystemów do stanu sprzed epoki przemysłowej. Ocieplenie klimatu pozostawia trwały ślad między innymi w oceanach, których funkcjonowanie może nie wrócić do wcześniejszej równowagi. To kolejny argument za tym, jak bardzo potrzebujemy pospolitego ruszenia i pilnego zaangażowania w te działania.
Szczególnego znaczenia nabierają rozwiązania określane jako Nature-based Solutions (NbS) – działania wykorzystujące potencjał przyrody do rozwiązywania problemów społecznych, klimatycznych i środowiskowych.
Działania klimatyczne siłami natury
Nowy raport „Rooted in Nature” przygotowany przez UNEP Copenhagen Climate Centre pokazuje, że rozwiązania oparte na naturze mogą jednocześnie ograniczać skutki zmiany klimatu, zwiększać odporność miast i wspierać ochronę bioróżnorodności. Zieleń miejska pomaga obniżać temperaturę podczas fal upałów. Mokradła i naturalne tereny zalewowe zmniejszają ryzyko powodzi. Odtwarzanie ekosystemów poprawia retencję wody, wspiera produkcję żywności i wzmacnia lokalną odporność na ekstremalne zjawiska pogodowe.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że skuteczne wdrażanie Nature-based Solutions wymaga współpracy wielu poziomów zarządzania. Cele klimatyczne zapisane w krajowych strategiach powinny znajdować odzwierciedlenie w działaniach podejmowanych przez miasta i społeczności lokalne. Jednocześnie doświadczenia zdobywane lokalnie mogą pomagać tworzyć skuteczniejsze polityki krajowe.
Finansowanie ochrony środowiska
Raport podkreśla również znaczenie finansowania. Przyroda nadal zbyt rzadko jest traktowana jako element infrastruktury, mimo że dostarcza realnych korzyści – od regulacji klimatu po ochronę zasobów wodnych. Włączanie Nature-based Solutions do systemów finansowania, planowania przestrzennego i polityk rozwojowych może przyspieszyć ich wdrażanie na większą skalę.
Szczególnie interesujący jest wniosek dotyczący roli miast. To właśnie lokalne projekty pilotażowe często stają się źródłem zmian systemowych. Gdy rozwiązanie działa w praktyce, łatwiej zdobywa finansowanie, społeczną akceptację i miejsce w przepisach. W ten sposób pojedyncze inicjatywy mogą prowadzić do szerszej transformacji.
Re:Generacja w Polsce
Wnioski płynące z raportu UNEP znajdują potwierdzenie również w Polsce. Program Re:Generacja, realizowany przez UNEP/GRID-Warszawa w ramach ogłoszonej przez ONZ Dekady Odtwarzania Ekosystemów, pokazuje jak lokalne działania mogą przekładać się na szersze cele klimatyczne i środowiskowe. Przez pięć lat program objął ochroną i działaniami odtworzeniowymi 33 cenne przyrodniczo ekosystemy, angażując parki narodowe, organizacje społeczne, firmy i wolontariuszy. To właśnie tego typu inicjatywy autorzy raportu określają jako „dowód działania” – lokalne projekty, które pokazują skuteczność rozwiązań opartych na naturze i mogą inspirować kolejne samorządy, instytucje oraz partnerów do ich wdrażania na większą skalę.
Wiele z tych działań znajduje odzwierciedlenie również w inicjatywach promowanych w ramach polskich obchodów Światowego Dnia Środowiska. Na stronie kampanii „Dla Planety” można znaleźć konkretne przykłady działań dla klimatu: ochronę i odtwarzanie ekosystemów, sadzenie drzew, zwiększanie retencji wody, zazielenianie przestrzeni miejskich, wspieranie odnawialnych źródeł energii czy działania na rzecz lokalnej bioróżnorodności.
Wspólnym mianownikiem tych inicjatyw jest przekonanie, że działania dla klimatu nie ograniczają się wyłącznie do redukcji emisji. Często obejmują również odbudowę i wspomaganie procesów przyrodniczych, które przez tysiące lat pomagały stabilizować warunki życia na Ziemi.
Hasło #NowForClimate przypomina, że czas ma znaczenie. Im szybciej ograniczymy emisje i zaczniemy inwestować w rozwiązania oparte na naturze, tym większa będzie szansa na zachowanie warunków, od których zależy bezpieczeństwo ludzi, gospodarki i przyrody. Działania dla klimatu i działania dla bioróżnorodności są dwiema stronami tej samej odpowiedzi na wyzwania XXI wieku – podkreśla UNEP-GRID Warszawa.
Masowe migracje i utrata bioróżnorodności
Zmiany klimatyczne mają jeszcze inne skutki. Jak pisze na portalu LinkedIn Monika Michalska, Climate Risk & Sustainability Manager UNEP/GRID-Warszawa, publikacja „Prioritizing involuntary immobility in climate policy and disaster planning” z 2025 r. pokazuje, że zmiana klimatu może jednocześnie zwiększać presję migracyjną i ograniczać zdolność ludzi do wyjazdu. IDMC (Internal Displacement Monitoring Centre) wskazuje, że w 2024 roku odnotowano 𝟳,𝟴 𝗺𝗹𝗻 𝘄𝗲𝘄𝗻𝗲̨𝘁𝗿𝘇𝗻𝘆𝗰𝗵 𝗽𝗿𝘇𝗲𝗺𝗶𝗲𝘀𝘇𝗰𝘇𝗲𝗻́ 𝘀𝗽𝗼𝘄𝗼𝗱𝗼𝘄𝗮𝗻𝘆𝗰𝗵 𝗸𝗮𝘁𝗮𝘀𝘁𝗿𝗼𝗳𝗮𝗺𝗶 w samej Afryce Subsaharyjskiej.
Bank Światowy szacuje, że 𝗱𝗼 𝟮𝟬𝟱𝟬 𝗿𝗼𝗸𝘂 𝘇𝗺𝗶𝗮𝗻𝗮 𝗸𝗹𝗶𝗺𝗮𝘁𝘂 𝗺𝗼𝘇̇𝗲 𝘇𝗺𝘂𝘀𝗶𝗰́ 𝗻𝗮𝘄𝗲𝘁 𝟮𝟭𝟲 𝗺𝗹𝗻 𝗼𝘀𝗼́𝗯 𝗱𝗼 𝗺𝗶𝗴𝗿𝗮𝗰𝗷𝗶 𝘄𝗲𝘄𝗻𝗲̨𝘁𝗿𝘇𝗻𝗲𝗷 𝘄 𝘀𝘄𝗼𝗶𝗰𝗵 𝗸𝗿𝗮𝗷𝗮𝗰𝗵, jeśli nie zostaną podjęte zdecydowane działania adaptacyjne.
Ekspertka wskazuje też, że innym z najważniejszych sygnałów jest 𝘂𝘁𝗿𝗮𝘁𝗮 𝗯𝗶𝗼𝗿𝗼́𝘇̇𝗻𝗼𝗿𝗼𝗱𝗻𝗼𝘀́𝗰𝗶. Publikacja w Nature „The global human impact on biodiversity” z 2025 r. wskazuje, że na zmiany bioróżnorodności wpływa jednocześnie kilka głównych czynników: zmiana użytkowania gruntów, eksploatacja zasobów, zanieczyszczenia, gatunki inwazyjne oraz zmiana klimatu. To oznacza, że 𝗸𝗿𝘆𝘇𝘆𝘀 𝗽𝗿𝘇𝘆𝗿𝗼𝗱𝗻𝗶𝗰𝘇𝘆 𝗻𝗶𝗲 𝗺𝗮 𝗷𝗲𝗱𝗻𝗲𝗷 𝗽𝗿𝘇𝘆𝗰𝘇𝘆𝗻𝘆 i nie da się go rozwiązać jednym działaniem.
Donald Trump nie chce monitoringu oceanów
Trzy dni wcześniej, jak informują światowe i polskie media, administracja prezydenta Donalda Trumpa zaczęła demontaż Ocean Observatories Initiative (OOI). Jest to sieć warta około 368–386 milionów dolarów, składająca się z ponad 900 instrumentów głębinowych zbudowanych ponad dekadę temu. Dostarcza kluczowych danych w czasie rzeczywistym na temat prądów oceanicznych, temperatur, absorpcji węgla, ekosystemów morskich i zjawisk związanych ze zmianami klimatu.
Zdaniem ekspertów, decyzja Trumpa uderzy w możliwość uzyskiwania informacji dotyczących zmian klimatycznych, w tym choćby monitoringu stanu oceanów i gospodarki morskiej. Skutki szybkich zmian klimatycznych uderzą jednak w całą światową gospodarkę, poszczególne firmy i system rolno-spożywczy. Obniżą poziom życia choćby poprzez suszę, podwyżkę cen żywności i ograniczenia w dostępie do wody.
Decyzja prezydenta Trumpa jest konsekwencją jego polityki klimatycznej, kiedy to na początku drugiej prezydentury nazwał zmiany klimatyczne klimatycznym kłamstwem. Od tego czasu prezydent konsekwentnie zwalnia naukowców z różnych instytucji badawczych. Chce uwolnić gospodarkę od przepisów dotyczących korzystania z paliw kopalnianych aby zwiększyć jej konkurencyjność wobec Chin. Tyle, że Chiny i niektóre państwa Europy postanowiły szybko skorzystać z wiedzy zwalnianych ekspertów, oferując ich pracę u siebie.
Źródło: UNEP-GRID Warszawa, portal LinkedIn, portal X, inf. wł.

