E-myto w niebezpieczeństwie

0
23

Krajowy System Poboru Opłat jest zagrożony – podaje Agencja Informacyjna. Mowa o narzędziu, które przynosi 5-6 milionów zł przynosi 5-6 mln złotych na rozwój polskiej infrastruktury. Tak wynika z ogłoszonego stanowiska Instytutu Biznesu. To zła wiadomość i dla kierowców i dla Skarbu Państwa.

 

Według przyjętej procedury 3 listopada Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) ma przejąć zarząd nad Krajowym Systemem Poboru Opłat (KSPO). Chodzi o pobor e-myta, przy pomocy viaTOLL, który jest bardzo ważnym elementem finansowania rozwoju infrastruktury w Polsce.

Dzięki e-mytu od 2011 do Krajowego Funduszu Drogowego (KFD) wpłynęło ponad 10 mld zł, a zatem mowa o poważnych pieniądzach.
Przejęcie administracji, przez Inspektorat Transportu Drogowego, budzi wiele wątpliwości. Przede wszystkim brak informacji czy nowy operator dysponuje lub będzie dysponował niebawem odpowiednią wykwalifikowaną kadrą. Stworzenie takiego zespołu wymaga czasu oraz wiąże się ze znacznymi kosztami związanymi z rekrutacją oraz zatrudnieniem. Na razie proces rekrutacyjny kandydatów obejmuje kilka stanowisk, a do obsługi systemu potrzeba 2.500 pracowników o zdefiniowanych kompetencjach.

Zdaniem Joanny Liszki, zajmującej pozyskiwaniem pracowników dla pracodawców: „Znalezienie w ciągu trzech miesięcy tyle wykwalifikowanych osób to wyzwanie bardzo trudne do zrealizowania, albowiem obecnie rynek pracy jest bardzo płytki. Pozyskiwanie kompetentnych pracowników wymaga bardzo dużo czasu, a argumentem przemawiającym za zmianą pracodawcy jest wyższe wynagrodzenie często wynoszą 1/3 dotychczasowego uposażenia.”

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) prowadziła przez blisko rok przetarg dla firm prywatnych, w celu wyłonienia nowego operatora KSPO. Został on unieważniony. Według przedstawionych w przetargu warunków GITD nie spełnia żadnego z wymogów formalnych. Powstają pytania czy przetarg miał charakter fikcyjny, czy kryteria wyboru były nieważne, czy GITD nieoczekiwanie spełnia stawiane kryteria? Niestety odpowiedzi na te pytania brakuje.

Źródło: Agencja Informacyjna