Marta Pokutycka-Mądrala: Polacy z rosnącym zainteresowaniem oceniają, na ile marki są odpowiedzialne społecznie

Kluczowymi filarami zarówno dla nas, jak i Grupy NN, są: zdrowie, wyrównywanie szans, jak również filar współpracy międzypokoleniowej – mówi Marta Pokutycka-Mądrala, Dyrektorka Komunikacji Korporacyjnej Nationale-Nederlanden, w wywiadzie dla RaportCSR.pl

Za jakie działania Nationale-Nederlanden otrzymało statuetkę w kategorii „zdrowie” w konkursie „Dobroczyńca Roku”?

Statuetkę w tej kategorii otrzymaliśmy już po raz kolejny, z czego bardzo się cieszymy.

W tym roku przyznano nam nagrodę za działania podejmowane wspólnie z Fundacją Kapitan Światełko. Już od 8 lat angażujemy się w dużą kampanię pod nazwą „Mosznowładcy” (wcześniej Movember), podczas której zachęcamy mężczyzn w całej Polsce do podjęcia działań profilaktycznych. W tym celu organizujemy badania w największych galeriach handlowych. Mamy nadzieję, że w ten sposób nakłonimy Polaków do systematycznej kontroli zdrowia. Jest też drugi powód otrzymania statuetki. W tym roku zostaliśmy docenieni również za współpracę z fundacją Rak& Roll przy kampanii „Dzień na U”. Jest to jeden dzień w roku, w którym powinniśmy zrobić sobie wolne od obowiązków domowych czy zawodowych i poświęcić ten czas na wykonanie badań USG.

Chciałabym jednak podkreślić, że tematyka zdrowotna jest dla nas niezwykle ważna, choć nie jest jedyną dziedziną naszej społecznej aktywności.

Które nagrody i wyróżnienia tegorocznego konkursu „Dobroczyńca Roku” przykuły Pani szczególną uwagę?

W mojej ocenie wszyscy laureaci „Dobroczyńcy Roku” zasługują na ogromne docenienie i składam serdecznie gratulacje zarówno kapitule, która wyłoniła te wyjątkowe projekty, jak również laureatom, docenionym w wielu kategoriach. Moim zdaniem ogromną wagę mają dziś działania dotyczące wsparcia obywateli Ukrainy. W ostatnich kwartałach mogliśmy zaobserwować wielkie zaangażowanie wielu firm. Można powiedzieć, że Polska przeobraziła się w jedną wielką organizację pozarządową, która aktywnie udziela pomocy. To zaangażowanie nie słabnie i wciąż pojawiają się nowe inicjatywy.

Które obszary zaangażowania społecznego są szczególnie ważne dla Nationale-Nederlanden?

Jako Nationale-Nederlanden jesteśmy aktywni na wielu płaszczyznach. Jak wspomniałam, jednym z obszarów jest filar zdrowia, jednak działamy też mocno w kwestii wyrównywania szans, realizując między innymi projekt, który także kiedyś był nagrodzony przez kapitułę w ramach „Dobroczyńcy Roku”, czyli projekt „Uniwersytet Sukcesu”. Prowadzony jest on wspólnie z innymi partnerami, a przede wszystkim z inicjatorem, czyli Fundacją Digital University. W ramach projektu wspieramy dziewczyny z trudnych środowisk i z trudnych miejsc. Pomagamy tym młodym kobietom, które mimo niełatwego startu w życiu, mają marzenia związane z pracą w sektorze IT. Dzięki wsparciu, mają one możliwość uczestnictwa w szeregu kursów IT, co daje im szansę na realizację swojej zawodowej ścieżki w obszarze nowych technologii i zdobycie kompetencji przyszłości.

Ten projekt również bardzo cenimy. Jego siła leży w realnym, mierzalnym wpływie na społeczność, jaki wywieramy, wspierając uczestniczki. W ten sposób przyczyniamy się do kształtowania przyszłości i promowania równości szans w dziedzinie technologii.

Jakie są główne założenia strategii społecznej odpowiedzialności biznesu Nationale-Nederlanden?

Jako firma ubezpieczeniowa troszczymy się o to, co najważniejsze, czyli życie, zdrowie, bezpieczeństwo i najbliższych. W naszej prozdrowotnej strategii kładziemy nacisk również na wsparcie Polaków zarówno w kontekście zdrowia fizycznego, jak i psychicznego. Stąd jesteśmy partnerem Fundacji Twarze Depresji, która prowadzi szeroko zakrojone działania edukacyjne i pomocowe w zakresie rozwoju programu psychoonkologicznego. Pomoc osobom mierzącym się nie tylko z chorobą nowotworową, ale też z depresją, jest jednym z naszych kluczowych programów. Pomoc ta przybiera różne formy, w tym organizację wideokonsultacji. Staramy się także odczarowywać pewne mity i stereotypy, jakie narosły wokół depresji.

Na ile ważna jest w Nationale-Nederlanden inkluzywność i komunikacja wewnętrzna z pracownikami?

Różnorodność i inkluzywność to koncepcje, które zyskują coraz więcej uwagi, zarówno w dyskusjach publicznych, jak i w kontekście środowiska pracy. Dla nas są to niezwykle ważne aspekty, nie tylko ze względu na aktualne trendy, ale przede wszystkim dlatego, że zrozumienie i wykorzystanie różnorodności ma istotny i pozytywny wpływ na efektywność i wyniki pracy osób zatrudnionych w naszej organizacji.

Zaangażowanie pracowników jest dla nas priorytetem, dlatego stawiamy na sprawną komunikację wewnętrzną i aktywizujemy ich do działalności wolontariackiej, jak np. podczas naszego „Tygodnia Wolontariatu”, w czasie którego zaktywizowaliśmy ponad 15 zespołów i opracowaliśmy 15 programów wolontariackich. Setki naszych pracowników – wolontariuszy realizowało w tym tygodniu wiele pożytecznych działań, przy okazji zacieśniając koleżeńskie relacje między sobą.

Staramy się też inicjować dla nich część naszych programów społecznych. Tak jest ze wspomnianą kampanią „Dzień Na U”, gdzie dbamy o to, aby osoby zatrudnione w Nationale-Nederlanden miały możliwość skorzystania z badań profilaktycznych, dostępnych jako bezpłatny benefit. W ten sposób zabiegamy o spójność pomiędzy kampaniami zewnętrznymi a tym, co robimy w naszym miejscu pracy, osiągając efekt synergii i wiarygodności działań.

Jakie są różnice w realizacji strategii CSR na polskim gruncie w porównaniu do działań całej Grupy NN?

Nasze lokalne działania są silnie związane ze strategią Grupy NN, czyli holenderskiej grupy – matki, chociaż mamy też dużą autonomię w realizacji własnych projektów. Natomiast takimi kluczowymi filarami zarówno dla nas, jak i Grupy NN, są: zdrowie, wyrównywanie szans, jak również filar współpracy międzypokoleniowej. Tu myślę przede wszystkim o wspieraniu generacji Silver, bo obecnie dużo się mówi o tym zagadnieniu. Biorąc pod uwagę obecne trendy demograficzne, widzimy jak istotne jest rozwijanie działań w obszarze wspierania starzejącego się społeczeństwa. To są kluczowe filary Grupy NN, które bardzo mocno przekładają się na nasze lokalne działania w Polsce.

Jakie korzyści przynoszą podejmowane przez Nationale-Nederlanden działania z zakresu CSR?

Mnie bardzo cieszy, że Polacy są coraz bardziej świadomi, co wykazują też liczne badania. Z rosnącym zainteresowaniem oceniają, na ile marki są odpowiedzialne społecznie, na ile robią coś więcej poza tylko i wyłącznie komercyjną działalnością. Bardzo cenię badania Edelman Trust Barometer, które pokazują poziom zadowolenia społecznego. Od dwóch lat pokazuje ono, że organizacje biznesowe stają się jednymi z najbardziej godnych zaufania organizacjami i że klienci oczekują od nich, żeby angażowały się społecznie, a nie tylko realizowały agendę komercyjną.

Jako Nationale-Nederlanden dążymy do bycia taką marką. Nie ograniczamy się do naszej podstawowej działalności ubezpieczeniowej, ale mocno angażujemy się społecznie, zwłaszcza w obszarze zdrowia. Bardzo wierzymy w hasło naszej kampanii, które odzwierciedla hasztag #DługodystansZdrowi, podczas której uświadamiamy, że troska o zdrowie nie jest sprintem, tylko maratonem. To prosty przekaz – badaj się systematycznie, a nie jednorazowo, zatroszcz się o to, co dla ciebie najcenniejsze, czyli twoje zdrowie. To jest źródło naszej szerokiej aktywności prozdrowotnej, w której słuszność i przydatność bardzo wierzymy.

Sądzę, że poprzez działania społeczne jesteśmy wiarygodnym i dobrym pracodawcą, który nie tylko działa komercyjnie, ale też stara się pożytecznie oddziaływać na społeczeństwo, a poprzez angażowanie pracowników w wolontariat dokłada swoją przysłowiową cegiełkę do naszych programów.

Co powinno cechować dobrego specjalistę CSR, jak też PR?

Każdy dobry specjalista od komunikacji CSR, ESG czy PR musi mieć serce do tej pracy. Trzeba kochać to, co się robi, ponieważ jest to praca z ludźmi z organizacji pozarządowych i często z trudnymi tematami społecznymi. I ta pasja, serce do pracy, empatia i uważność na to, co dzieje się w społeczeństwie, są najważniejsze i często przesądzają o wynikach oraz sukcesach. W końcu to za podejmowanie takich trudnych zagadnień otrzymuje się statuetkę „Dobroczyńcy Roku”.

Jak ważny jest dla Pani balans pomiędzy pracą a życiem osobistym?

Jest bardzo ważny. Mnie tej równowagi uczą moje dzieci. Mam dwóch synów i lubię z nimi spędzać aktywnie czas. Wiem, że wszyscy bardzo tego potrzebujemy. Przy czym staram się angażować ich w niektóre nasze programy społeczne, na przykład przy okazji wolontariatu. Wspólnie kwestujemy dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Mój syn był wolontariuszem w ramach 17. Nationale-Nederlanden Półmaratonu Warszawskiego, który my, jako Nationale-Nederlanden, sponsorujemy. Chcę im pokazywać część mojej pracy i uważam, że to też jest takie fajne budowanie równowagi.