5 strategicznych pytań, które każdy prezes powinien zadać swojemu dyrektorowi HR

Fot, Pexels

Rynek pracy zmienia się szybciej niż firmowe strategie, ale nie musi tak być. Zamiast kolejnej rozmowy ograniczonej do rotacji i rekrutacji, warto sięgnąć po pięć pytań do działu HR, które realnie testują gotowość organizacji na nadchodzące zmiany. Bo ryzyka lepiej identyfikować z wyprzedzeniem, zanim zrobi to regulator, technologia albo sami pracownicy.

Oto 5 kluczowych pytań prezesa do dyrektora HR, opracowanych przez Personnel Service. Są o tyle na czasie, że obowiązująca w Polsce od 24 grudnia 2025 r. unijna dyrektywa równościowa nałożyła regulacje dotyczące minimalnych wymogów w zakresie przejrzystości wynagrodzeń w państwach UE. 

Czy gdybyśmy jutro musieli ujawnić listę płac, wywołałoby to bunt na pokładzie?

W 2026 r. jawność wynagrodzeń stała się faktem. Przepisy co prawda nie wprowadzają obowiązku publikowania widełek płacowych w ogłoszeniach o pracę, ale wzmacniają prawa pracownika i kandydata do informacji o zasadach wynagradzania, w tym prawa do uzyskania danych o poziomach wynagrodzeń w firmie oraz mechanizmach ich kształtowania. To pierwszy etap wdrażania unijnej dyrektywy.

Dla pracodawców oznacza to nie tyle rewolucję w rekrutacji, ile sygnał ostrzegawczy: w kolejnych latach transparentność płacowa będzie systematycznie rozszerzana. Jeśli firma ma tzw. kominy płacowe (nowi pracownicy zarabiają więcej niż eksperci ze stażem) lub nierówności w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn, to jest to bomba z opóźnionym zapłonem.

Czerwona flaga w odpowiedzi HR: Jakoś to uzasadnimy lub będziemy utajniać premie.
Oczekiwana odpowiedź od działu HR: Mamy plan uporządkowania siatki płac i wyrównania niesprawiedliwych różnic na początku 2026 roku, aby uniknąć kryzysu wizerunkowego i odejść kluczowych ludzi.

Jaki jest nasz „time-to-skill”, a nie tylko „time-to-hire”?

W 2026 r., przy ciągle utrzymującej się luce kadrowej w wielu sektorach, kluczowa będzie umiejętność szybkiego doszkolenia pracownika, a nie znalezienia gotowego ideału (bo takich nie będzie). Stąd coraz większe znaczenie zyska zdolność organizacji nie tylko do sprawnego zatrudniania, ale również do systemowego podnoszenia kompetencji zespołów.

Czerwona flaga w odpowiedzi HR: Skupiamy się na rekrutacji najlepszych z rynku.
Oczekiwana odpowiedź od działu HR: Budujemy wewnętrzną akademię, która w kilka miesięcy potrafi zrobić z pracownika obsługi klienta młodszego specjalistę ds. logistyki lub analizy danych.

Które z naszych procesów rekrutacyjnych są nastawione na role, które za dwa lata przejmie AI?

Zatrudnianie ludzi do prostych, powtarzalnych czynności biurowych to dziś inwestycja wysokiego ryzyka. Firmy powinny rekrutować operatorów procesów, a nie „wklepywaczy danych”. Rynek pracy zmierza w kierunku, w którym kluczowe są kompetencje, elastyczność i zdolność adaptacji do zmiennych warunków.

Czerwona flaga w odpowiedzi HR: Rekrutujemy zgodnie z zapotrzebowaniem zgłoszonym przez managerów działów.
Oczekiwana odpowiedź od działu HR: Zrobiliśmy audyt stanowisk. W działach administracji i obsługi nie zwiększamy zatrudnienia, lecz inwestujemy w narzędzia AI i szkolimy obecną kadrę, by je obsługiwała. Rekrutujemy tylko tam, gdzie potrzebna jest empatia, relacje i inżynieria.

Czy nasza oferta pracy jest atrakcyjna dla kogoś, kto nie chce etatu?

Specjaliści w branżach takich jak IT, marketing czy finanse w 2026 r. będą coraz częściej wybierać model pracy projektowej, realizując zlecenia dla kilku firm jednocześnie. Sztywne ramy umowy o pracę mogą skutecznie odstraszać talenty.

Czerwona flaga w odpowiedzi HR: Nasza polityka firmy wymaga pełnego zaangażowania na wyłączność.
Oczekiwana odpowiedź od działu HR: Jesteśmy gotowi na ekspertów B2B. Mamy procedury wdrożenia i bezpieczeństwa danych dla osób, które pracują dla nas 10–15 godzin tygodniowo, ale dostarczają unikalną wiedzę.

Jaki mamy plan na silversów i cudzoziemców z dalekich kręgów kulturowych?

Pracownicy 50+ oraz cudzoziemcy spoza bliskich kręgów kulturowych to dwa realne źródła pozyskania kadr tam, gdzie zacznie ich brakować. Organizacje, które nie potrafią zarządzać wiekiem ani różnorodnością, przegrają walkę o zasoby.

Czerwona flaga w odpowiedzi HR: Budujemy młody, dynamiczny zespół.
Oczekiwana odpowiedź od działu HR: Wdrażamy programy mentoringowe, by zatrzymać wiedzę seniorów. Mamy też gotowe procesy, w tym anglojęzyczne systemy, na przyjęcie pracowników spoza Europy – nie tylko na produkcję, ale i do biura.

O Personnel Service

Personnel Service S.A. to spółka wyspecjalizowana w rozwiązaniach HR. Główne obszary działalności obejmują rekrutację pracowników z Ukrainy na potrzeby pracodawców w Polsce, outsourcing, pracę tymczasową oraz rekrutacje stałe i specjalistyczne dla branż IT i medycyny. Personnel Service współpracuje z firmami z wielu sektorów, m.in. automotive, RTV/AGD oraz przemysłu ciężkiego. Spółka posiada własny dział legalizacji w Polsce, liczne oddziały na Ukrainie oraz prowadzi działalność w Niemczech, Francji, Belgii, Holandii i Finlandii.

Źródło: Personnel Service

Ten wywiad też może Cię zainteresować: