Nowe życie Elfów. Jak KPO pomaga warszawskiej SKM jechać dalej

Materiał został przygotowany dzięki wsparciu partnera - firmy Track Tec, czołowego europejskiego producenta materiałów do budowy nawierzchni kolejowej.

Pomimo wielkiego chaosu, który obracał się dookoła Krajowego Planu Odbudowy (KPO), na torach widać pozytywne efekty z nim związane. Dzięki taniej pożyczce z BGK, warszawska Szybka Kolej Miejska (SKM) modernizuje 13 Elfów 27WE. Oznacza to mniej awarii, więcej punktualności i wygody w przyszłości.

 SKM zamiast metra: podstawa transportu w stolicy

Warszawa nigdy nie miała możliwości szybkiego rozwoju podziemnej infrastruktury transportowej. Pierwotne plany wykopania tras pod ziemią przekreśliło nadejście II Wojny Światowej, natomiast okres PRLu charakteryzował się tanią budową transportu naziemnego, Stolica nie wyrosła więc na gęstej pajęczynie metra, a rolę szybkich linii transportowych przejęła kolej miejska. Na dzień dzisiejszy flota SKM składa się z 47 pociągów, w tym 21 Impulsów II. Pociągi te wykonują 281 kursów dziennie po 232 km linii zatrzymując się na 60 przystankach. Taka siatka i logistyka połączeń produkuje popyt na ponad 18 mln pasażerów, czyniąc z niej stabilną i znaną markę transportową. Jeden skład SKM zabiera setki osób kilka razy na godzinę, omijając każdy korek w mieście.

KPO w praktyce: tania pożyczka zamiast sloganu (do zmiany)

Zamiast sporów – umowa: 276 mln zł niskooprocentowanej pożyczki z KPO przez BGK. Kluczowymi punktami tego przedsięwzięcia są niższe oprocentowanie w porównaniu do komercyjnego, brak marży i prowizji BGK oraz łatwy do zaplanowania okres spłaty trwający 15 lat. W praktyce oznacza to, że pieniądze te mogą zostać przeznaczone na prace modernizacyjne, a nie obsługę zaciągniętego kredytu. Dzięki temu SKM może spokojnie planować rozwój, zamiast łatać dziury w budżecie. To jeden z przykładów, jak środki z KPO, zamiast ginąć pomiędzy politycznymi kłótniami, potrafią przekuć się w coś prawdziwego i konkretnego: sprawniejszy, nowocześniejszy i bardziej niezawodny tabor, z którego dziennie korzystają tysiące warszawiaków.

Elfy 27WE jak nowe: co dokładnie się zmieni

Celem nadchodzących zmian jest rozłożenie modernizacji na elementy odczuwalne w codziennej jeździe. Odnowione zostanie 13 składów EZT 27WE z 2011 roku, a za prace będzie odpowiedzialne konsorcjum Public Transport Service z Warszawy oraz Modertrans z Poznania. Prace będą obejmowały zarówno wnętrza, jak i podstawowe układy techniczne. Dzięki temu pasażerowie zauważą nowe poszycia siedzeń, oświetlenie LED, gniazdka i porty USB, jak i również odświeżoną klimatyzację i system informacji pasażerskiej. Pociągi zyskają lepszą niż dotychczas izolację akustyczną, odnowione drzwi i bardziej intuicyjne oznakowanie dla osób z niepełnosprawnościami. Z zewnątrz niewiele się zmieni, ale od środka  wszystko będzie nowe. Po takim remoncie skład szybciej rusza, rzadziej się psuje i zwyczajnie zmienia komfort jazdy dla pasażerów, którego oczekuje się od nowoczesnej, miejskiej kolei.

Gdy państwo działa, miasto jedzie

Modernizacja trzynastu Elfów to mało widowiskowa i efektowna, ale niezbędna robota u podstaw. Na papierze wygląda jak pożyczka. Na peronie objawia się punktualnie przyjeżdżającym składem i spokojniejszym porankiem dla wielu mieszkańców stolicy i okolic. Jeśli tak ma wyglądać „dobro po aferze”, wpiszmy je w stały rozkład jazdy