Opony, materac i deska surfingowa – lasy w Giżycku posprzątane

Warsztaty, quizy, zabawy konkursy, koncert oraz spotkania z influencerami – to wszystko czekało w sobotę na uczestników pierwszej akcji Czyste Lasy na Wzgórzu św. Brunona w Giżycku. Niespodzianki czekały również w lasach, z których podczas sprzątania, wolontariusze wynieśli pełne worki śmieci, a wśród nich również opony, stare materace, czy… deskę surfingową. Aktywny udział w wydarzeniu wzięło niemal pół tysiąca osób, a wśród nich czterokrotny mistrz olimpijski Robert Korzeniowski oraz znani twórcy internetowi.

 

Czyste Lasy to cykl czterech akcji w różnych częściach Polski, który w minioną sobotę zainaugurowało wydarzenie na Wzgórzu św. Brunona w Giżycku. Już o poranku, kiedy ponad jeziorami i lasami podnosiły się jeszcze jesienne mgły, do punktu rejestracyjnego Stowarzyszenia Czysta Polska ustawiła się długa kolejka ochotników. Każdy zarejestrowany uczestnik otrzymywał pamiątkowy bidon i workoplecak 100% rPET, a także rękawiczki i worek na śmieci, czyli niezbędne narzędzia do sprzątania lasów.

– To był dzień pełen zabaw, konkursów, quizów, muzyki i warsztatów, poprzez które budowaliśmy świadomość ekologiczną uczestników. Edukacja to podstawowe zadanie akcji Czyste Lasy, ale przy okazji chcemy zrobić też coś dobrego. Dlatego w silnej grupie wyszliśmy sprzątać lasy w pobliżu Twierdzy Boyen. Oprócz butelek, puszek i opakowań po jedzeniu znaleźliśmy opony, materace, a nawet deskę surfingową, która najwyraźniej nie była już potrzebna do wodnych zabawach i ktoś, niestety, postanowił zostawić ją w lesie. Na szczęście byli tam nasi wolontariusze, by zostawić dobry ślad – powiedział Maciej Marculanis, prezes Stowarzyszenia Czysta Polska.

Sprzątanie przyniosło kilka zaskoczeń, bo wolontariusze znaleźli między drzewami mały „skład” części samochodowych, wspomnianą deskę surfingową, ale również starą kanapę, która zdążyła już pokryć się mchem. Z pomocą przy wyniesieniu tak dużego gabarytu, uczestnikom akcji pospieszyli żołnierze. W sumie zebrano niemal tonę śmieci. Dokładną liczbę poznamy w poniedziałek, ale akcja trwać będzie przez cały tydzień, ponieważ od poniedziałku do piątku, lasy w Giżycku, Wilkasach, czy Mrągowie będzie sprzątać pół tysiąca uczniów tamtejszych szkół.

– Moje marzenie jest takie, żeby pod stopami w lesie słychać było tylko łamiące się gałązki, a nie chrzęst śmieci. Byśmy znajdywali tam tylko owoce leśne, a nie opakowania po napojach i jedzeniu. Żeby zimą śnieg nie przykrywał tylko wstydu, a wiosną, gdy pojawią się przebiśniegi, nie musiały szukać sobie miejsca między „małpką”, starą kanapą i workiem foliowym. Zostawmy lasy następnym pokoleniom tak czyste, jak to tylko możliwe – nawoływał ambasador akcji Robert Korzeniowski.

Aby apel naszego mistrza olimpijskiego nie pozostało „wołaniem na puszczy”, Czystym Lasom towarzyszy szereg aktywności i warsztatów, które mają poszerzać wiedzę o ochronie środowiska. Na Wzgórzu św. Brunona stanęła m.in. edukacyjna śmieciarka „Miecia”, w której każdy mógł poznać zasady segregacji oraz dowiedzieć się, jak przebiega proces recyklingu. W edukowanie aktywnie zaangażowali się również lokalni partnerzy. Fundacja Ochrony Wielkich Jezior Mazurskich wydawało sadzonki bylin, ziół i tui dla wszystkich, którzy w okresie wakacji zebrali i dostarczyli do przetworzenia makulaturę oraz szkło. Swoje stanowiska edukacyjne miały również Nadleśnictwo Giżycko, czy ZUOK Spytkowo.

– Pierwsza akcja za nami. W najbliższą sobotę przenosimy się do Lublina, a potem do Małopolski, gdzie będziemy sprzątać Niepołomice oraz Wieliczkę. Dziękujemy wszystkim wolontariuszom, którzy w sobotę dołączyli do akcji, by zadbać o nasze wspólne dobro – podkreślić na koniec Maciej Marculanis, prezes Stowarzyszenia Czysta Polska.