Wybory samorządowe to szansa na nowe pokolenie w samorządach

0
13

Młodzi samorządowcy mogą tchnąć nową energię w lokalne władze – przekonuje minister administracji i cyfryzacji Andrzej Halicki. Nadchodzące wybory samorządowe to szansa na wybór osób, które aktywnie podejdą do problemów mieszkańców. Młodzi samorządowcy mają także więcej odwagi, by podejmować niestandardowe inicjatywy. To też recepta na zbytnią ideologizację samorządów, która nie służy skutecznemu rządzeniu.

‒ Młodzi ludzie mają przede wszystkim dużo energii i nic ich nie ogranicza – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Andrzej Halicki, minister administracji i cyfryzacji. ‒ Budżet obywatelski i inicjatywy lokalne, to przedsięwzięcia, które bardzo często są podejmowane właśnie dlatego, że potrzebują ich młodzi ludzie. Według mnie powinny one być teraz priorytetem dla samorządu lokalnego.

Startujący w odbywających się 16 listopada wyborach samorządowych młodzi kandydaci to szansa na zmianę dynamiki prac w lokalnych samorządach. Halicki przestrzega, że zasiadający w sejmikach i radach samorządowcy muszą walczyć z rutyną, a nowe osoby zmieniłyby tę sytuację. Do tego młodzi kandydaci to zabezpieczenie przed postępującą ideologizacją samorządów. Halicki ocenia, że te samorządy, które zostały zdominowane przez wyraźne postawy polityczne, gorzej odpowiadają na potrzeby mieszkańców.

Według ministra administracji i cyfryzacji te dwa czynniki – rutyna i ideologizacja – powodują, że samorządowcom brakuje odwagi do zgłaszania i realizacji nowych pomysłów. Młodzi kandydaci nie mają tych ograniczeń, dlatego przynieśliby do samorządów takie inicjatywy, które tylko pozornie mogą wydawać się nie do zrealizowania.

‒ Samorządowe władze Warszawy powinny być przyjaźnie nastawione do młodych ludzi. Powinny uważnie wsłuchiwać się w ich problemy, ich oczekiwania i pozwalać na współdecydowanie o sprawach miejskich. Koniecznie jest, by samorząd brał pod uwagę nasze potrzeby, uwarunkowania i aspiracje, ale przede wszystkim powinien nam skutecznie umożliwiać rozwijanie naszych pasji i zainteresowań – podkreśla Kinga Gajewska, kandydatka do sejmiku województwa mazowieckiego z ramienia Platformy Obywatelskiej i przewodnicząca Stowarzyszenia Młodzi Demokraci w stolicy.

Gajewska podkreśla, że program stowarzyszenia jest przede wszystkim skierowany do osób młodych. Z ramienia stowarzyszenia w samej Warszawie i najbliższych okolicach wystartuje ponad 30 kandydatów. Gajewska podkreśla, że program ma m.in. promować przedsiębiorczość młodych ludzi. Młodzi kandydaci z list PO stawiają również na sport, także profesjonalny, i chcą budować centra lekkoatletyczne. W programie znalazła się także propozycja wydzielenia stref bez ciszy nocnej i deklaracja wsparcia dla kultury niezależnej, na przykład poprzez promocję murali tematycznych i wsparcie dla nieprofesjonalnych teatrów.

Gajewska dodaje, że SMD nie zapomina o niepełnosprawnych, którzy mogą stanowić nawet 10 proc. mieszkańców stolicy. Dla tej grupy stowarzyszenia chce zapewnić m.in. całkowitą dostępność komunikacji publicznej. Program stowarzyszenia obejmuje też m.in. rozwój szkolnictwa zawodowego i technicznego, budowę nowych żłobków i przedszkoli oraz usprawnienie komunikacji publicznej w stolicy.

‒ Mamy w sobie dużo odwagi i odpowiedzialności. To młodzi ludzie, których atutem jest nie tylko młodość, lecz także wykształcenie, współpracują z politykami od wielu lat, również z organizacjami pozarządowymi i to oni dokonują pozytywnych zmian w swoich środowiskach – zapewnia Gajewska.

Źródło: Newseria Biznes